Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, wtedy nie będą zbierane żadne informacje.

Blog Justyny

Justyna Socha

Smakuj Trójmiasto

Od pewnego czasu niewątpliwie można zauważyć coraz więcej zmian w Gdańsku. Organizowane są festiwale, spotkania tematyczne, otwiera się także coraz więcej nowych miejscówek. Zmiany te widać przede wszystkim w podejściu do odżywiania. Wreszcie nadszedł czas, gdy w Trójmieście otwierają się nowe wegańskie (i nie tylko) lokale, których do tej pory było bardzo niewiele. W weekendy organizowane są biobazary, nocne wegańskie markety czy dni tematyczne pełne nowych smaków. Do tego pojawiają się propozycje wykładów poświęconych odżywianiu,
medytacji, samorealizacji…

Przyznam, że te zmiany bardzo mnie cieszą, wreszcie Trójmiasto zaczyna się otwierać na potrzeby klienta! W końcu coraz więcej osób interesuję się tym co je i jak to wpływa na samopoczucie oraz stan zdrowia. Dla osób z Fenyloketonurią wegańskie lokale są świetną alternatywą, zawsze znajdzie się tam coś pysznego co możemy zjeść. Zwykle też nie ma problemu z wyeliminowaniem konkretnego składnika z dania, o ile poprosimy o to obsługę.

I tak we wrześniu odbyła się XI edycja festiwalu kulinarnego Smakuj Trójmiasto. Była to
zarazem III edycja wegańska. Wcześniej nie miałam okazji wybrać się na to wydarzenie, tym razem wreszcie się udało!

Była to świetna okazja do zorientowania się co nowego w wegańskim świecie. Na festiwal przyjechało ponad 40 wystawców z całej Polski. Soki świeżo wyciskane, wegańskie burgery, pizza, kuchnia japońska, indyjska, różnego rodzaju przetwory czy przeogromny wybór deserów to tylko niektóre propozycje, jakie były dostępne na tym wydarzeniu. Świetnym rozwiązaniem była możliwość degustowania większości produktów, większość można było kupić także w wersjach mini, czy na plasterki, tak, aby jak najwięcej spróbować.

22199279_1714251335311983_1546738079_o

Wege Sushi akurat jest bardzo popularną alternatywą i można ją bez problemu dostać w każdym lokalu jak i również na tym festiwalu. Tutaj raczej nadzienie było dość klasyczne, ale są wegańskie restauracje sushi, które podają nieco bardziej urozmaicone wersje. Na przykład z marynowanym pomidorem, kwiatem lotosu czy boczniakami. Ja z kolei skusiłam się na warzywa w tempurze- bardzo lubię taką formę, do tego mieli świetny sos z kolendrą!

22215026_1714253181978465_553296736_n 22215157_1714252255311891_1306823923_n

Avocado nie mogło zabraknąć na tym wydarzeniu. Jest to lokal zapewne znany wszystkim Gdańszczanom jako jeden z najstarszych trójmiejskich wege restauracji. Obecnie mają dwa lokale i codziennie trafiają do nich tłumy zgłodniałych wegetarian. Oprócz swojej stałej karty, codziennie na tablicy mają spory wybór dań z tablicy. Rzadko kiedy zdarza się, że fenylak nie znajdzie tam nic dla siebie. Także jeśli będziecie w Gdańsku i szukacie miejsca na obiad polecam Avocado Przymorze, ul. Obrońców Wybrzeża 2 (ten lokal jest dużo większy niż na Wrzeszczu i posiada o wiele bogatszą propozycje dań :)), a na pewno wyjdziecie zadowoleni. Jako, że ich dania dobrze znam, skusiłam się jedynie na tapiokę z pysznym musem jabłko-mango.

22251042_1714251478645302_1618677223_o 22264818_1714252218645228_650640070_n 22243511_1714252208645229_576719501_o

Bioway’a chyba nie muszę nikomu przedstawiać. U nich również często możemy trafić na dania z dość niską zawartością białka. Na swoim stoisku przy każdym produkcie były podane wartości odżywcze, za co oczywiście ogromny plus!

22219504_1714252518645198_316963217_o 22243723_1714253138645136_738213498_o

Wiedzieliście, że nawet IKEA Restaurant wprowadziło opcje wegańskie do swojego menu? Przyznam, że mnie to dość zdziwiło. W pozytywnym słowa znaczeniu! Można u nich zjeść wegańskie pulpeciki, zupy oraz desery. Przy stoisku można było znaleźć sporo przepisów na wegetariańskie dania czy porozmawiać z kucharzem.

22219315_1714253225311794_1469897948_o

Krowarzywa zapewne znana jest wszystkim Warszawiakom, ale i nie tylko. Od jakiegoś czasu lokale pod tą nazwą otwierają się w całej Polsce. I również w Gdańsku lokal otwiera się w październiku! Świetna wiadomość zwłaszcza, że przyrządzają oni burgery również z bułkami ze skrobi kukurydzianej bądź z mąki z tapioki. Musicie pytać na miejscu o wersje bezglutenowe. Kiedyś nawet poszłam tam bułką PKU i również zrobiono mi burgera. Kotlety również nie zawsze przeznaczone są dla osób z PKU, ale często burgery miesiąca trafiają się bezpieczne.

22236280_1714251328645317_556639255_n 22278612_1714253275311789_1003445037_n

Nie mogło zabraknąć tak popularnych ostatnio soków wyciskanych metodą cold press na bazie, których tworzy się detoksy sokowe. Przepyszne!

22290866_1714253158645134_745946652_o
Wielu wystawców oferowało dania na ciepło czy to z kuchni indyjskiej, polskiej czy włoskiej…

22215108_1714251418645308_363619085_n 22236545_1714252221978561_1884362151_n 22237149_1714251465311970_30440668_n 22243581_1714253235311793_1696167622_o 22264687_1714252385311878_1092679300_n

Podczas festiwalu można było również uzupełnić zapasy w swojej spiżarni. Wystawcy oferowali najróżniejsze przyprawy czy przetwory. Wielu wystawców oferowało alternatywne rozwiązania bez zawartości cukru, czy np. „mięso bez mięsa”. Przyznam, że niektóre propozycje były szalone!

22237435_1714252345311882_62319156_n

22236076_1714252231978560_2035014162_n22264779_1714252338645216_2140281093_n 22279162_1714252398645210_1848188887_o 22290739_1714252308645219_2048749294_o 22290780_1714252271978556_2053606929_o

Zdecydowanie największy wybór dotyczył deserów. Od wegańskich lodów, po gofry, pancakes, po przeróżne ciasta czy przysmaki danej kuchni z różnych zakątków świata. Pod względem PKU w deserach niestety nie było dużego wyboru, ale jest to dość zrozumiałe. Większość produktów robiona była na fasoli, ryżu czy orzechach. Zostałam przy przepysznych lodach 

22215316_1714252408645209_1795918696_n  22290430_1714252258645224_709606237_n 22292233_1714251265311990_547738535_o  22251001_1714252365311880_1933702419_o

W przerwach między jedzeniem można było wysłuchać dość ciekawych wykładów o przejściu na wegetarianizm czy obejrzeć pokaz kulinarny. Na zewnątrz również zorganizowana była strefa dla naszych czworonożnych przyjaciół z którym można było przyjść na zajęcia behawioralne. Bank Żywności z kolei pokazywał jak można wykorzystać resztki jedzenia, bądź mniej estetyczne produkty. Świetne i szybkie przepisy na ciastka czy sałatki wykorzystujące odpadki!

22215191_1714253268645123_1937260617_n 22243674_1714253295311787_2107145829_o

Takie wydarzenie to z pewnością kolejna dawka inspiracji, poznanie nowych smaków, odkrycie nowych kulinarnych miejsc na mapie Polski i możliwość zaopatrzenia się w wiele ciekawych produktów. No i świetna propozycja na spędzenie miło niedzielnego dnia!

A czy Wy bierzecie udział w kulinarnych wydarzeniach organizowanych w Waszym mieście? Co najbardziej się Wam w nich podoba?

Bez tytułu