Fenymenalni na wakacjach | PKUconnect

Blog dietetyka

Izabela Horka

Fenymenalni na wakacjach

 

Górskie wędrówki przeplatane biwakami czy choćby wakacyjne wypady nad ukochane jezioro to teraz jedna z najmodniejszych form spędzania wolnego czasu. Z dala od zatłoczonych morskich czy górskich miast, z dala od cywilizacji. Takie formy spędzania wolnego czasu szczególnie w czasie pandemii Covid-19 mają swoich zwolenników. Ale myślę, że nie tylko teraz. Dla mnie i mojej rodziny to nic nowego. Odpoczynek na świeżym powietrzu, szczególnie w ukochanych Borach Tucholskich – Gródku, pozwala nam nieźle naładować akumulatory na kolejne ciężkie dni w pracy i szkole. Radość z długo wyczekiwanego urlopu jest zawsze wielka, ale dla mnie to także duże wyzwanie i obowiązek, bo przecież, zanim jeszcze wyruszę z rodziną w świat, trzeba wszystkich i wszystko spakować. Kiedyś pakowanie było dla mnie egzaminem ze strategicznego myślenia. Zanim mogłam stwierdzić, że wszystko dopięłam na ostatni guzik, zwykle przeżywałam prawdziwą wojnę nerwów i huśtawkę nastrojów, która odbijała się na całej mojej rodzinie. Obecnie jestem zawsze zorganizowana i przygotowana, dlatego mam dla Was kilka wskazówek w tym temacie!

 

Sporządzenia listy potrzebnego sprzętu w zależności od długości trwania urlopu – Kochani, warto przed przystąpieniem do pakowania mieć spisaną listę rzeczy oraz dodatków, bez których można się, co prawda obejść, ale jeśli je zabierzecie, to ułatwią funkcjonowanie w skromnych, obozowych warunkach. Ja taką listę tworzę 2 tygodnie przed wyjazdem. U mnie jest to raczej obowiązująca lista z zeszłego roku, zawsze ją przechowuję i ewentualnie coś dodaje lub skreślam. Wszystko w zależności od tego, gdzie się wybieramy i na jak długo.

Ocena możliwości transportowych – przemyślana lista sprzętów do zabrania to jedno. Nawet jeśli uda się zgromadzić wszystkie, znajdujące się na niej przedmioty, może się okazać, że będzie trzeba z części zrezygnować, bo niestety bagażnik nie pomieści już więcej sprzętów. „Ale jak to? Przecież w zeszłym roku wszystko się zmieściło!„ I tu odzywa się głos kierowcy, idealnego pakowacza, jakim jest mój kochany mąż, który swoim ciepłym i stonowanym głosem mówi do mnie: ,,Kochanie przecież rośnie nam nastolatka i ta ogromna torba w bagażniku należy do niej”. OMG!  Ta torba jest większa od mojej. Ale  cóż… To ja muszę zrezygnować z niektórych rzeczy i mniej potrzebnych sprzętów, nie córka. Namawiam męża na zakup samochodowego bagażnika – wtedy być może żadne cięcia nie będą konieczne, ale i tu słyszę: ,,Ale kochanie, córka już za chwilę nie będzie z nami jeździć i po co nam bagażnik na te kilka lat”. I tak od zeszłego roku – ostateczna decyzja, co zabrać pod namiot jest zwykle wynikiem niełatwego kompromisu w naszej rodzinie.

 

Co zabrać na biwak, czyli sprzęt i gadżety przydatne pod namiotem wg biwakującego dietetyka:

 

naczynia turystyczne: patelnia, toster turystyczny, czajnik turystyczny, ekspres turystyczny do kawy, 2  garnki różnej wielkości (jeden do przygotowania dań nad ogniskiem, drugi na kuchence elektrycznej/butli gazowej), menażka turystyczna (ta ma prawie wszystko, co potrzebujecie, dodatkowo jest świetnie składana, więc zajmie nam niewiele miejsca w plecaku). Ja mam taką zakupioną w sklepie sportowym Decathlon, wersja dla 2 osób to koszt ok. 130 zł. Poza tym: lodówka turystyczna, grill turystyczny, sztućce turystyczne.

namiot turystyczny, poduszka samopompująca, materac, mata samopompująca wraz ze śpiworem, lampki turystyczne, power bank, wodoodporne zapałki, zapalniczka na gaz, rozpałkę lub inne krzesiwo,  filtr turystyczny do wody, pojemniki na wodę, prysznic turystyczny, chusteczki nawilżane, saperka, scyzoryk, krzesełko turystyczne składane, ponton turystyczny na wodne przygody, czołówka, apteczka, kosmetyczka z wyposażeniem, szybkoschnące ręczniki, worek na śmieci, aparat, kompas, mapy i jak kto woli – całe meble turystyczne, ale to wg mnie to tylko dodatek ponadstandardowy, bez którego i tak kemping jest udany.

jedzenie to oczywiście wg mnie największe wyzwanie, szczególnie przygotowanie prowiantu PKU na  dłuższy niż weekendowy wypad z plecakiem. Trudności będą się piętrzyć w przypadku wymagających przejść z dala od miejsc, gdzie można uzupełnić zapasy. Warto zabrać ze sobą produkty, które przechowamy dłużej. Niepsujące się tj. makaron PKU, ryż PKU, kasza PKU, pieczywo, drożdżówka, paluszki lub inne ciasteczka PKU szczelnie zamknięte, i oczywiście priorytetem jest Preparat PKU.  To są najważniejsze składowe diety PKU, których nie kupimy w każdym okolicznym sklepie, gdzie planujemy biwakować.

Na miejscu lub w pobliżu naszego wymarzonego biwaku, na pewno znajdziemy sklepik lub ryneczek, a  nawet lokalnego gospodarza, u którego kupimy pozostałe produkty tj. warzywa i owce. I tutaj można dokonać zakupu na kilka dni. Ja średnio robię zakupy na 3-4 dni, a braki uzupełniam wtedy, kiedy tak naprawdę nie mam już nic konkretnego pod ręką. Do tego czasu wymyślam posiłki z tego, co mam. I  powiem Wam szczerze, że czasami wymyślam dania, których nigdy bym nie zrobiła w domu, i to nie, dlatego, że by mi się nie chciało, ale dlatego, że w domu mamy wszystko i myślimy szeroko o jakiejś potrawie, a na biwaku – no cóż, lista produktów okrojona, do sklepu kilka kilometrów i szare komórki zaczynają intensywnie pracować ;) Wtedy tworzę najlepsze biwakowe dania. Kochani, pomyślcie tylko, jaka to oszczędność w niemarnowaniu żywności. Dzięki biwakom nauczyłam się z każdego warzywa i  owocu (jeśli nie jest już na tyle zepsute, by je wyrzucić do odpadów bio) można zrobić coś pysznego. Hmmm…ostatnio z ogryzek i skórek jabłka zrobiłam pyszny kompot. A pozostałości z tłoczonego soku
z buraków wykorzystuję, jako dodatek do drugiego dania obiadowego. Oczywiście dodaję pokrojoną
w kosteczki cebulkę, oliwę i gotowe. Poniżej przedstawiam Wam kilka pomysłów i patentów
z najważniejszych składowych diety PKU na odzyskanie lub odświeżenie produktów PKU oraz odpowiednie przechowywanie tak, by jak najdłużej cieszyć się ich świeżością:

Pieczywo

– z kromek czerstwego pieczywa PKU można zrobić tosty lub delikatnie namoczyć pieczywo w  przygotowanym Lp-drinku i usmażyć na oleju na złoty kolor. Nie wiem jak Wy, ale lubię jeszcze taką spieczoną kromkę pieczywa delikatnie oprószyć cukrem. Druga wersja jest bardziej wartościowa, bo  pieczywo PKU namaczamy w Lp-drinku oraz roztrzepanym zastępniku jaja PKU i smażymy tak samo na patelni na złoty kolor.  W tej wersji już bez cukru.

– bułki PKU, kromki chleba PKU czy nawet cały bochenek chleba PKU, gdy jest już naprawdę suchy i  czerstwy – możecie go na biwaku odświeżyć. Wystarczy spryskać niewielką ilością wody i umieścić na gorącym ruszcie grilla. Ten sposób niestety utrzymuje świeżość pieczywa krótko, tak więc proponuję odświeżać pieczywo na bieżące potrzeby.

– z pieczywa PKU możesz przygotować grzanki, które będą idealnym dodatkiem do zupy lub jako chrupiący składnik do sałatki. Wystarczy, że pokroisz pieczywo wg uznania, skropisz oliwą z oliwek, posypiesz ulubionymi ziołami i delikatnie zrumienisz na patelni lub na grillu.

Warzywa i owoce

– na biwaku owoce są zawsze pod ręką, lecz zbyt często zapominamy je zjeść, i tak o naszych pięknych polskich jabłkach i gruszkach przypominamy sobie, gdy już są lekko pomarszczone. Ale to nic, nie wyrzucajmy ich. To doskonała baza do sporządzenia kompotu czy musu na grzanki. A jak już mowa o  owocach, to nie wiem jak Wy, ale ja zawsze przed wyjazdem na urlop przygotowuję kilka słoiczków domowego dżemu z truskawek – tak, by mieć go pod ręką, kiedy robimy grzanki czy tosty PKU na drugie śniadanie, czy podwieczorek. Przepisem na mój domowy dżem truskawkowy z nutą mięty śródziemnomorskiej dzielę się z Wami poniżej. Lubię też zabierać takie produkty, które są mi zawsze potrzebne, jako baza sosów itp. – pomidory w puszce, ogórki w słoiku, które też szybciej sama przygotowuję, cebulkę marynowaną w słoiku, ulubione przyprawy w małych opakowaniach.

– dojrzałe owoce to też świetna okazja na wspólnego, biwakowego grilla. Mocno dojrzałe banany z grilla to deser i przekąska pierwsza klasa. Moje wakacje zawsze zaczynają się i kończą grillowanymi bananami. Dlaczego tak rzadko? Dlatego, że zazwyczaj banany na ryneczku, czy okolicznym sklepie są bardzo niedojrzałe, a na grilla idealne są mocno dojrzałe. Zawsze wyjeżdżając, zabieram w pojemniku banany kupione kilka dni wcześniej i mam wtedy pewność, że na pierwszego grilla jestem gotowa. A na kolejne kupuję zaraz po przyjeździe na miejsce.

– warzywa typu cukinia, papryka – też zazwyczaj przypominamy sobie o nich, kiedy przez przypadek sięgamy do szafki po coś całkiem innego. Widok pomarszczonych warzyw skłania nas do wyrzucenia ich, ale nic bardziej mylnego! Pamiętajmy, że żadnej żywności nie marnujemy, nawet z obierek możemy przygotować super danie PKU. A co możemy przygotować na biwaku? Oczywiście warzywne leczo, w  skład którego wchodzą warzywa tj. cukinia, papryka, cebula, pomidory (od lokalnego ogrodnika) oraz zebrane w lesie grzyby lub kupione na wiejskim ryneczku pieczarki. Oczywiście poza leczo możemy przygotować szaszłyki z grilla, zupy warzywne, a jak ktoś ma ochotę, to nawet bigos. Raz w roku odwiedzam ze swoją rodziną przyjaciół, spędzamy tam zawsze miłe chwile przy ognisku, przygotowując właśnie taki bigos z ogniska. Oczywiście potrzebne są do tego naczynia, ale myślę, że na każdy biwak i  wakacje taki kuchenny niezbędnik z nami jedzie. I tu jeszcze jedna rada, jeśli w miejscu, gdzie biwakujesz, masz dostęp do lodówki, pamiętaj, że takie dania możesz przygotować na więcej niż 1 porcję i przechować w lodówce. A jeśli nie – jest na to stary, sprawdzony sposób, (ale nie działa na dłużej niż dobę). Potrawę można szczelnie zamknąć w słoiku i zakopać nad brzegiem jeziora, by część słoika wystawała na powierzchni, albo zrobić w ziemi dół, odpowiednio go zabezpieczyć przed gryzoniami oraz innymi niechcianymi pożeraczami naszego jedzenia i mamy naszą biwakową spiżarnię.

Innym sposobem na przedłużenie świeżości warzyw na biwaku jest umycie ich w wodzie i przełożenie do słoiczka z zakrętką. Na dno słoiczka wlewamy także niewielką ilość wody i umieszczamy w zimne miejsce. Może to być którykolwiek patent opisany wyżej. Każdy sposób przechowywania i przedłużania świeżości warzyw i owoców jest dobry i godny polecenia. Wszystkie już w swoim życiu wakacyjnym przetestowałam i polecam Wam je wypróbować!

 

 

Dżem truskawkowy z nutą mięty śródziemnomorskiej

Składniki na 4 słoiczki mniejsze:

1 kg truskawek
20 g  mięty

150 g cukru  trzcinowego
 

Wykonanie:

Truskawki obrać z szypułek i umyć. Wrzucić do garnka pokrojone na mniejsze części lub  zmiksować blenderem, ja miksuję tak nie do końca na papkę. Dodaję posiekaną drobno miętę
i cukier trzcinowy. Zagotowuję. Gotowe przekładam do mniejszych słoiczków, zakręcam, wstawiam do garnka z wodą, w którym na dnie układam bawełnianą szmatkę. Gotuję ok. 15 min, następnie wyciągam i ustawiam do góry dnem do całkowitego ostygnięcia.

 

Wartość odżywcza w całości ok. 830 g :

Energia: 895,5 kcal / Białko: 7,8 g / Fenyloalanina: 268 mg

 

Wartość odżywcza w porcji 20 g :

Energia: 21,57  kcal / Białko: 0,18 g / Fenyloalanina: 6,45 mg

 

Ogórki biwakowe

Składniki na 1 większy słoik:

1 kg ogórków gruntowych

10 g czosnku

10g kopru (najlepiej z łodygą)

20 g korzenia chrzanu, opcjonalnie - liście chrzanu, czarnej porzeczki, winogrona lub wiśni

1 l wody

1 łyżka soli grubej kamiennej do przetworów


 

Wykonanie:

Ogórki umyć, ułożyć pionowo i ściśle w czystym i suchym słoiku. Czosnek i chrzan obrać. Do  słoika włożyć: 2 ząbki czosnku, chrzanu, gałązkę kopru z łodygą oraz opcjonalnie 2 liście czarnej porzeczki, winogrona lub wiśni.

Przygotować zalewę: zagotować odpowiednią porcję wody, wsypać sól do przetworów w  ilości 1 kopiasta łyżka soli na 1 litr wody. Wrzątek wlać do przygotowanego słoika i zakręcić. Ogórki muszą być w całości zanurzone w zalewie. Zwrócić uwagę by przy zakręcaniu krawędź górna słoika, jak i zakrętka były suche i niewyszczerbione. Można wykorzystać do tego weko.

 

Wartość odżywcza w całości ok. 1000 g:

Energia: 160,6 kcal / Białko: 8,82 g / Fenyloalanina: 307 mg

 

Wartość odżywcza w porcji 35 g:

Energia: 5,62  kcal / Białko: 0,30 g / Fenyloalanina: 10,74 mg

 

Kochani, po więcej  idealnie nadających się na biwakowanie przepisów zapraszam na stronę www.pkuconnet.pl/przepisy . Jeśli stworzycie swoje biwakowe receptury, koniecznie prześlijcie je nam, a my opublikujemy je i najciekawsze nagrodzimy. Pamiętajcie, wyprawa na biwak może być cudownym przeżyciem, wystarczy tylko odpowiednio się przygotować. Mam nadzieję, że kilka moich praktycznych wskazówek pomoże Wam w przygotowaniach do idealnego biwakowania. Uważajcie na siebie, bo  wakacje to relaks, ale czasem zdarza się skręcić kostkę na leśnej ścieżce, czego oczywiście nikomu nie życzę! ;)

Dietetyk, Izabela Horka

Ustawienia prywatności

Tutaj możesz w dowolnej chwili deklarować i modyfikować ustawienia plików cookie.

Bezwzględnie konieczne pliki cookie

Są niezbędne w celu zapewnienia funkcjonowania witryny internetowej i nie można ich wyłączyć. Zazwyczaj są stosowane w odpowiedzi na podjęte przez użytkownika działania związane z żądaniem usług (ustawienie preferencji w zakresie prywatności użytkownika, logowanie, wypełnianie formularzy itp.). Można ustawić przeglądarkę, aby blokowała takie pliki cookie lub wyświetlała odpowiednie powiadomienia, jednak niektóre części witryny nie będą wówczas działały.

Analityczne pliki cookie

Umożliwiają nam liczenie odwiedzin i źródeł ruchu oraz pomiar i poprawę wydajności naszej witryny. Pokazują nam, które strony są najmniej i najbardziej popularne i w jaki sposób odwiedzający poruszają się po witrynie. Jeśli użytkownik nie zgodzi się na ich zastosowanie, nie będziemy wiedzieli, kiedy odwiedził naszą witrynę i nie będziemy w stanie monitorować jej wydajności.

Personalizujące pliki cookie

Służą do zwiększenia funkcjonalności witryny internetowej i personalizacji jej treści. Mogą być stosowane przez nas lub przez osoby trzecie, których usługi zostały dodane do naszych stron. Jeśli użytkownik nie zezwoli na ich zastosowanie, niektóre lub wszystkie z tych usług mogą nie działać poprawnie.

Pliki cookie do targetowania

Mogą zostać użyte przez naszych partnerów reklamowych poprzez naszą witrynę w celu stworzenia profilu zainteresowań użytkownika i wyświetlania mu odpowiednich reklam na innych witrynach. Nie przechowują bezpośrednio danych osobowych, lecz pozwalają na jednoznaczną identyfikację przeglądarki i urządzenia internetowego użytkownika. W razie braku zgody na ich zastosowanie reklamy prezentowane użytkownikowi będą w mniejszym stopniu dostosowane do jego zainteresowań.

----