KRYZYS W DIECIE PKU - dietetyczny must have | PKUconnect

Blog dietetyka

Izabela Horka

KRYZYS W DIECIE PKU - dietetyczny must have

W dzisiejszym artykule chciałabym sprowadzić na właściwe tory tych pacjentów, którzy od dawna popełniają błędy żywieniowe w swojej diecie PKU. Może wśród czytających znajdzie się również pacjent, który od dawna nie stosuje się do diety niskobiałkowej, nie spożywa preparatu PKU, a w poradni metabolicznej na wizycie był…tak naprawdę nie pamięta kiedy. Moi drodzy, to wszystko zaczyna się nagle, tylko na chwileczkę, odpuszczacie sobie dietę czy preparat PKU. Najpierw raz, mówiąc sobie, że nic się nie stało. Potem drugi, bo przecież i tak pierwsze odstępstwo nie przyniosło pogorszenia poziomów PHE we krwi. Aż w pewnym momencie orientujecie się, że od ostatniego wpisu w dzienniczku samokontroli diety PKU minęły trzy tygodnie, a ostatni raz warzywa widzieliście na obiedzie u mamy, a to było na początku wakacji! Jak to się stało? Hmmm, na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami. Ja postaram się zająć kwestią najważniejszą, która powinna Wam pomóc, czyli podzielę się wskazówkami dla dorosłego pacjenta, jak powrócić na właściwe tory diety PKU.

Z wypowiedzi dorosłych pacjentów z PKU, których dawno nie widziałam w poradni, a kontaktowałam się z nimi telefonicznie w sprawie umówienia wizyty, wynika, że nie przychodzą do poradni, nie kontrolują poziomów PHE, nie stosują się do diety oraz spożywania preparatu PKU, bo nie mają na to czasu – hmmm…brak czasu. Czy to powód, by zrezygnować z dotychczasowego prawidłowego życia na diecie? Smutne, ale czasami i tak się zdarza. Moja podpowiedź jest oczywista. Przeanalizujcie swój plan dnia. Sprawdźcie, ile czasu faktycznie poświęcacie na pracę, ile na siedzenie w Internecie, ile czasu Wam ucieka, kiedy tak naprawdę nic nie robicie itp. Czy faktycznie w ciągu dnia macie za mało czasu na zaplanowanie niskobiałkowych posiłków, a może brakuje Wam motywacji do działania i nie możecie się zmobilizować? Pamiętajcie, że zdrowie jest najważniejsze. Bez niego nie osiągniecie nic, więc warto znaleźć dla siebie chociaż godzinę w ciągu dnia, by zaplanować jadłospis, zrobić listę zakupów na cały tydzień. Nic trudnego, prawda? No ale tutaj zaraz padnie pytanie - co zaplanować w tym jadłospisie, gdy brakuje już pomysłów? Sprawa jest prosta i oczywista, mamy dla Was rozwiązanie. Kto jeszcze tam nie zajrzał, polecam portal dedykowany osobom z fenyloketonurią – PKU Connect. Tam znajdziecie odpowiedzi na nurtujące Was pytania, masę przepisów kulinarnych i oczywiście niesamowicie ułatwiający życie każdego fenylaka PKU Licznik. Wiem, że nasi pacjenci go lubią. Ja sama, jako dietetyk, w pracy z pacjentem korzystam z tego narzędzia. Układając dietę PKU w kalkulatorze diety oszczędzam masę czasu na inne przyjemności w ciągu dnia. Nie wiem jak u Was, ale ja ostatnio zadbałam o większą aktywność fizyczną oraz relacje z przyjaciółmi. Tak jak i Wy jestem na diecie (nieco innej niż PKU) i nie zawsze mogę wszystko spożyć, dlatego idąc z przyjaciółmi do restauracji, wybieramy taką, w której każdy z nas może coś dla siebie wybrać.

 

I tak płynnie przeszliśmy do drugiego ważnego punktu. Wiem, że to czasami dość krępujący dla Was temat - dieta PKU, mówić, czy nie mówić znajomym? Decyzja należy do Was, ale ja zachęcam do szczerej rozmowy z najbliższymi, przecież chcecie razem pojechać na wakacje, zimowiska czy ot, tak wyjść do restauracji. Pamiętajcie, że jeśli od zaraz postawicie sprawę swojej diety PKU na najwyższym stopniu, to unikniecie wielu błędów żywieniowych, które tylko będą się pogłębiać. Jeśli ze znajomymi wychodzicie do restauracji raz w tygodniu i zawsze ten jeden raz pomijacie wszelkie zasady diety, to łatwo zapominacie, na jakiej to diecie powinniście być i wasze poziomy wzrastają. Szczera rozmowa, zrozumienie wśród znajomych pozwoli Wam wspólnie wybierać takie miejsca, gdzie spędzicie razem czas, degustując nowe potrawy dostosowane do diety niskobiałkowej. Wśród opinii pacjentów, zdarzają się takie sytuacje, że znajomi zaczynają wybierać takie miejsca, by zamawiać dania identyczne jak Wy, czyli idealne dla diety PKU. To bardzo miłe.

 

Kolejny problem, który można też rozwiązać szybko i prosto, to brak regularności posiłków. To nie jest jeszcze takie złe, o ile nie pomijacie posiłków i preparatu PKU, a później nie przejadacie się i nie jecie na zapas, bo nie wiecie, kiedy będziecie jedli następny posiłek. Miałam w swojej praktyce pacjentów, którzy od lat nie jedli normalnie, nie mieli normalnych posiłków typu „śniadanie, obiad, kolacja”, a przez cały dzień jedli tylko przekąski. Jak to wyglądało? Zazwyczaj tak: rano smoothie z owoców na preparcie PKU, później paczka prażynek, 2 godziny później nieograniczona ilość kolejnych owoców, później frytki na mieście, jakiś baton lub trzy… I tak do wieczora. Co chwilę jakaś przekąska, a normalnych posiłków brak! Pamiętajcie, taki sposób odżywienia nie jest dobry dla nikogo. Wyjście z takiego schematu żywienia jest bardzo trudne, ale zarazem niezwykle przełomowe!

Jak zatem wrócić do zdrowej diety PKU? Wszystko, co trzeba zrobić, to postanowić, że zaczynamy jeść normalne posiłki niskobiałkowe, w taki sposób jak nauczyła nas mama czy dietetyk/lekarz w poradni. Może być ich 3, może być 5. Ważne, aby każdego dnia były zachowane odpowiednie założenia na białko i PHE z diety, dla dbających o linię jeszcze kcal, tłuszcz i węglowodany, w miarę możliwości podobne objętościowo porcje zjadane o zbliżonych porach dnia. To uczy dyscypliny samego pacjenta, ale również przyzwyczaja Wasze organizmy do rutyny, która jest w tej sytuacji potrzebna. W diecie PKU niezbędne są warzywa! Czy widzieliście kiedyś jadłospis PKU bez warzyw? Ja niestety spotykam się z tym coraz częściej. Smutny był to dla mnie widok, kiedy jednego razu, widziałam mojego dorosłego pacjenta z PKU, który zamawiał jedzenie w jednej z sieciówek i nie były to dozwolone frytki czy sałatka… A na wizycie pacjent twierdził, że nie ma pojęcia skąd ten wysoki poziom PHE. I co? I nic, dalsza motywacja i rozmowa z pacjentem na temat przestrzegania diety, spożywania preparatu. Mam nadzieje, że tym razem przyniesie upragniony spadek poziomu PHE i lepszą kontrolę u pacjenta. I tak weszliśmy w kolejny powód braku przestrzegania diety PKU. Oczywiście, ktoś powie, że wszystko jest dla ludzi, ale jeżeli wiesz, że coś nie jest dla twojego organizmu dobre, po prostu nie rób tego i pamiętaj, że oszukujesz samego siebie.

To chyba tyle, ile udało mi się wywnioskować ze swojego doświadczenia. Podsumowując, pamiętajcie, że należy zrobić pierwszy krok w dobrą stronę, czyli umówcie się ze swoim dietetykiem na wizytę. Na spotkaniu przegadajcie temat powrotu do diety PKU. Pamiętajcie tylko, że to musi być szczera rozmowa. Nikt Waszych powodów nie będzie negował, rozumiemy każdego pacjenta. Ja zawsze powtarzam, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, a nie maszynami, które można zaprogramować. Razem możemy wszystko, ale pamiętajcie, to Wy jako pacjenci, musicie tego chcieć. To chyba tyle na temat powrotu do zdrowej diety niskobiałkowej. Mam nadzieję, że mój wpis był dla Was pomocny.

 

Na koniec zachęcam, byście powrócili do artykułu na moim blogu dietetycznym z dnia 17 02 2021 roku pt.: ,,Trudne powroty, które cieszą”.

 

Pozdrawiam Was serdecznie
Izabela Horka

Ustawienia prywatności

Tutaj możesz w dowolnej chwili deklarować i modyfikować ustawienia plików cookie.

Bezwzględnie konieczne pliki cookie

Są niezbędne w celu zapewnienia funkcjonowania witryny internetowej i nie można ich wyłączyć. Zazwyczaj są stosowane w odpowiedzi na podjęte przez użytkownika działania związane z żądaniem usług (ustawienie preferencji w zakresie prywatności użytkownika, logowanie, wypełnianie formularzy itp.). Można ustawić przeglądarkę, aby blokowała takie pliki cookie lub wyświetlała odpowiednie powiadomienia, jednak niektóre części witryny nie będą wówczas działały.

Analityczne pliki cookie

Umożliwiają nam liczenie odwiedzin i źródeł ruchu oraz pomiar i poprawę wydajności naszej witryny. Pokazują nam, które strony są najmniej i najbardziej popularne i w jaki sposób odwiedzający poruszają się po witrynie. Jeśli użytkownik nie zgodzi się na ich zastosowanie, nie będziemy wiedzieli, kiedy odwiedził naszą witrynę i nie będziemy w stanie monitorować jej wydajności.

Personalizujące pliki cookie

Służą do zwiększenia funkcjonalności witryny internetowej i personalizacji jej treści. Mogą być stosowane przez nas lub przez osoby trzecie, których usługi zostały dodane do naszych stron. Jeśli użytkownik nie zezwoli na ich zastosowanie, niektóre lub wszystkie z tych usług mogą nie działać poprawnie.

Pliki cookie do targetowania

Mogą zostać użyte przez naszych partnerów reklamowych poprzez naszą witrynę w celu stworzenia profilu zainteresowań użytkownika i wyświetlania mu odpowiednich reklam na innych witrynach. Nie przechowują bezpośrednio danych osobowych, lecz pozwalają na jednoznaczną identyfikację przeglądarki i urządzenia internetowego użytkownika. W razie braku zgody na ich zastosowanie reklamy prezentowane użytkownikowi będą w mniejszym stopniu dostosowane do jego zainteresowań.

----